Dzień pierwszy

Hej, wreszcie dotarliśmy na miejsce. Do dziś nie mieliśmy internetu, lecz od teraz nadrabiamy zaległości. Postaramy się na bieżąco wrzucać zdjęcia z naszego wyjazdu. Mamy nadzieję, że NY widziany naszym okiem będzie dla Was równie fajny. A teraz kilka obrazków z ostatnich dni.

Marta i Krzyś
Widok z samolotu na Grenlandię.
Podobno zniknęliśmy z radaru.
Skrzydło dowodem latania.