Dzień czternasty

Dziś znowu odwiedziliśmy Metropolitan Museum.
Dział Starożytnego Egiptu.
To chyba staro-egipska Buka.

Świątynia z Dendur. Specjalnie dla niej zostało wybudowane osobne skrzydło.

Przepiękna wystawa "China: Throught the Looking Glass".
















Polski akcent w Metropolitan.



Niestety tego dnia tylko do 17.
A Whitney zmieniło siedzibę.
Kawa w wielkim mieście.
Jabłko w Jabłku.
Poszaleli.
Jeszcze przed Met.


Zupa Tom Yum- krewetki, kurczak, warzywa i tofu. Jak w tajskiej kuchni słodko-ostra.
I zupa Tom Kha. Skład podobny, ale przygotowana na mleku kokosowym i trawie cytrynowej. Genialna.
Małże w bulionie.
Czerwone curry.
Jeed Jard. Ogólnie polecamy restaurację Up Thai.