| Dziś odwiedziliśmy Williamsburg. Miejscowe dziwadło na jednym z podwórek. |
| Jedna z popularniejszych ulic. |
| Jak widać... |
| W oczekiwaniu na jedzonko w Vanessa Dumplings. |
| Serwują tam bardzo dobre azjatyckie pierożki. |
| Oraz smaczne zupki - my zdecydowaliśmy się na miso. Polecamy też kimchi. |
| A na deser cupcake. |
| Raj w stylu Williego Wonki. |
| I na drugiej ścianie. |
| Wspomniane ciasteczka i kawa. |
| Oczywiście ulegliśmy pokusie. |
| Widok na Williamsburg Bridge prowadzący na Manhattan. |
| Przed konstruktywistycznym graffiti. |
| Widok z mostu. |
| Kolejny. |
| Molochy u podnóża Manhattanu. |
| Już na Manhattanie. |
| A w naszym nowym osiedlowym sklepiku...Piwo dla prawdziwych metali. Niebawem test. |