Dzień dwunasty

Dziś odwiedziliśmy Brooklyn Botanic Garden.
Część ze szklarniami zwana Steinhardt Conservatory.
Wejście do Palmiarni.
Lily Pool Tarrace.

Fragrance Garden.


Japanese Hill and Pond Garden.

Brama Torii.


A na dalszym planie charakterystyczne Brooklyńskie bloczki.
Jeszcze mały wodospad a pod nim pływające karpie.



Wyjście z części japońskiej.




Rock Garden.


Może posiłki z Polski.
Jakby ktoś zapomniał jak rosną ziemniaki.
Aby się nie zgubić.
Dziwadło na dzisiaj. Włosy a'la morska gąbka.
Polecają na blogach, ale chyba jednak się nie skusimy.
Amerykańska wersja "Szału" Podkowińskiego.